November 25 2011
Kiedy ludzi do sklepu ściągały cytryny
"Powiało światem, klient sam wchodzi do sklepu, sam bierze sobie koszyk, sam sobie wybiera, sam nakłada, co chce, sam podchodzi do kasy, sam płaci i sam sobie pakuje. To był szok" - wspomina w piśmie "Stolica" reżyser Jerzy Gruza i dodaje, że wiele osób zabiera koszyki do domu. Supersam jest lekkim zefirkiem wolności.